Menu Content/Inhalt
Na początek!
Szukamy domu - kilka słów na początek

Aktualnie poszukujemy domów dla kilkunastu małych, pięknych kotków.
Wszystkie nasze kotki mieszkają w Białymstoku, są odpchlone, odrobaczone i nauczone czystości. Znajdują sie pod opieką lekarza weterynarii.
Może Ty chcesz im pomóc? Zapraszamy do zapoznania się ze zdjęciami i opisami.
Możesz też zadzwonić albo napisać, aby uzyskać dodatkowe informacje (szczegóły w dziale KONTAKTAŻ).

Przy oddawaniu kotka podpisujemy umowę adopcyjną (wzór umowy dostępny tutaj). 

Pamiętaj jednak, że kotek jest żywą, czującą istotą. I największą krzywdą jest dla niego utrata opiekuna, którego pokochał. Nie bierz kotka dla zabawy, na święta, na prezent. Weź go tylko wtedy, jeśli będziesz go kochać przez następnych kilka – kilkanaście lat… 

Zmieniony ( 20.12.2015. )
 
Powitałka, czyli o nas
Tak naprawdę wszystko zaczęło się w roku 2002. To wtedy w naszym życiu pojawiła się Nokia. Wkrótce okazało się, że jest to najwredniejsza kotka jaką znamy. Ale za to jest inteligentna - jak każdy terrorysta. Z pokorą przyjęliśmy fakt, że nobody's perfect.
Rok później pojawił się Sony (dla przyjaciół Słonik). Na początku był trochę mniejszy od myszki. Po dwóch miesiącach karmienia butelką i wygrzewania lampką w pudełku po papierze ksero przerósł już przeciętną świnkę morską.
Zmieniony ( 25.04.2017. )
Myszknij, aby przeczytać całość...
 
Co nam się udało?
Fundacja Kotkowo działa od 2010 roku (choć nasi wolontariusze już od 2007)
 
Dzięki pomocy Dobrych Ludzi i ciężkiej pracy kilku wolontariuszy udało się nam między innymi:
 
- "wyadoptować" ponad 5000 kotów,  które - skazane na śmierć - miały zginąć pod mostami, w piwnicach czy porzucone w kartonowych pudłach w śmietnikach. Większość z nich wymagała kosztownej terapii antybiotykowej lub zabiegów operacyjnych (koty niewidome, z urazami po wypadkach, skrzywdzone przez ludzi lub inne zwierzęta), nierzadko też znajdowaliśmy kociaki nie potrafiące jeszcze samodzielnie jeść - zostały odkarmione butelką. Wszystkie wyadoptowane koty zostały odrobaczone, odpchlone, część z nich zaszczepiona, a dorosłe - wysterylizowane,

- dzięki ofiarnej pracy wolontariuszy ( i współpracy z Urzędem Miasta) wysterylizować ok 10 000  kotek wolno żyjących, - aby ograniczać populację bezdomnych zwierząt. Kotki dzikie w większości wróciły do swoich macierzystych terytoriów,

- wykastrować kilkaset kocurków,
Zmieniony ( 25.04.2017. )
Myszknij, aby przeczytać całość...
 
Galeria wyadoptowanych

Tutaj umiesczamy zdjęcia kotków, którym już znaleźliśmy domy.

Zapraszamy do oglądania! 
 

 

 

Zmieniony ( 03.04.2010. )